Poczucie bezpieczeństwa i sprawiedliwości jest prawem dłużników i wierzycieli

Trudna sytuacja wszystkich wierzycieli, zarówno osób fizycznych, pożyczających znajomym, jak i podmiotów profesjonalnie zajmujących się udzielaniem kredytów i pożyczek oraz zarządzaniem wierzytelnościami, a także ryzyko ponoszenia niespodziewanych kosztów dodatkowych spłaty długów przez dłużników o słabych kompetencjach finansowych i moralnych – to tylko przykładowe skutki ewentualnego wdrożenia projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (projekt z dnia 25 stycznia 2019 r.) w części odnoszącej się do tzw. uporczywej windykacji. Eksperci Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych, zrzeszającej ponad 30 firm z sektora zarządzania wierzytelnościami, przedstawili stanowisko organizacji do projektu nowych przepisów.

Zgodnie z projektem nowego art. 190a § 3 Kodeksu karnego, uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej, wzbudzające u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub w istotnym stopniu naruszające jej prywatność, podejmowane w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, ma podlegać karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Jeżeli zaś następstwem tego czynu będzie targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca ma podlegać karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

KPF w pełni zgadza się z potrzebą ochrony praw dłużników oraz powstrzymywaniem i zwalczaniem praktyk windykacyjnych niezgodnych z prawem i etyką. Zdecydowanie podkreśla jednak, że ochrona praw dłużników nie ma charakteru absolutnego i nie może być przedkładana ponad ochronę praw nabytych, w tym ochronę słusznych praw wierzycieli oraz ich poczucia bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Wskazuje też na niejednoznaczność i nierówność proponowanych zapisów oraz szereg istniejących już przepisów prawnych, w wystarczającym stopniu chroniących dłużników przed nieprawidłowymi zachowaniami wierzycieli.

Własność dobrem, które powinno być lepiej chronione

W uzasadnieniu projektu wskazano, że projektodawcom przyświecała potrzeba wzmocnienia ochrony prawnokarnej w zakresie czynów godzących w fundamentalne dobra prawne jak życie i zdrowie człowieka, wolność seksualna czy własność, zaspokajającej społeczne poczucie bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Włączenie przez projektodawców kwestii własności do przedmiotu chronionego nowymi przepisami jest potwierdzeniem podstawowego znaczenia, jakie przyznano kwestii własności wśród obywatelskich praw konstytucyjnych. Do tej ważnej społecznie kwestii odnoszą się m.in. prowadzone w cyklu rocznym od 2016 r. przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych badania na temat moralności finansowej Polaków, według których 94% gospodarstw domowych w Polsce uznaje, że oddawanie długów jest obowiązkiem moralnym. Wskazują one jednak, że odsetek ten w okresie zaledwie 2 lat spadł o 3 p.p. (to prawie 430 tysięcy gospodarstw). Te dane mogą świadczyć o postępującej w Polsce erozji moralnej w obszarze relacji finansowych pomiędzy wierzycielem i dłużnikiem, które dla rozwoju gospodarczego mają kapitalne znaczenie.

Zasadnym wydaje się, by wnioski z naszej analizy dotyczącej moralności finansowej Polaków stały się merytoryczną podstawą do projektowania dedykowanych tej kwestii polityk społecznych, których celem powinno być zachowanie własności w systemie wartości społecznych i prawnych jako powszechnego, moralnego obowiązku. To pierwszorzędne narzędzie do przeciwdziałania patologicznym postawom i zachowaniom Polaków wobec podstawowej, konstytucyjnej wartości prawnej, jaką jest własność – stwierdza Andrzej Roter, Prezes Zarządu KPF. – Potrzebne jest takie podejście do projektowanych przepisów, by poczucie wierzycieli w zakresie należytej ochrony ich bezpieczeństwa i sprawiedliwości przez państwo wzmacniać, a nawet przywracać.

Tę potrzebę wzmacniania poczucia bezpieczeństwa wierzycieli uzasadniają kolejne dane z przywołanych powyżej badań na temat moralności finansowej Polaków. Ujawniają one, że Polacy w alarmującej skali akceptują w pełni świadome, krzywdzące wierzycieli zachowania po stronie dłużników. Do takich zachowań należy choćby praca na czarno, by uniknąć ściągnięcia długów z oficjalnie uzyskiwanej pensji, które akceptuje aż co trzeci Polak. Co czwarty akceptuje zaś przepisywanie majątku, by uciec przed wierzycielem, zaś częściej niż co piąty jest gotów usprawiedliwić częstą zmianę rachunków bankowych, by uniknąć zajęcia środków przez komornika. Skala tych zachowań przyczynia się do pogłębiania negatywnych zjawisk na polskim rynku finansowym, w tym na przykład do dużej skali zatorów płatniczych czy niskiej skuteczności egzekucji komorniczej i windykacji polubownej. Wydłużanie w czasie zwrotu długu, w tym poprzez brak woli do komunikowania się z wierzycielem, czy brak woli zawarcia porozumień o spłacie z warunkami odpowiednimi do aktualnej sytuacji dłużnika, generuje dla tego ostatniego oczywiste i dodatkowe, czasem nawet bardzo znaczne koszty (między innymi sądowe, komornicze). Pogarsza to nie tylko pozycję finansową wierzyciela, ale także jego ocenę poziomu bezpieczeństwa i sprawiedliwości, zapewnianej przez państwo.

Różne roszczenia – różne podejście

Projekt ustawy określa znamiona nowego przestępstwa jako „uporczywe nękanie w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności wzbudzające u innej osoby lub osoby jej najbliższej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub w istotnym stopniu narusza jej prywatność”. O ile tak określone znamiona przestępstwa mogą zostać uznać za naganne w przypadku stalkingu w typie podstawowym, o tyle w przypadku osoby, która ma roszczenie wobec osoby zadłużonej, takie określenie zachowania penalizowanego zupełnie zaprzeczają istocie roszczenia, polegającego na żądaniu zwrotu, a stanowiącego prawo wierzyciela. Merytorycznie nieprawidłowym jest zatem penalizowanie zachowań, których treścią jest uprawnienie do żądania od danej osoby zachowania się w określony sposób.

Przyjmując – naszym zdaniem błędne – założenie o możliwości karania za żądanie zwrotu wierzytelności, to żądanie realizacji wszelkich innych roszczeń, będących prawami podmiotowymi, w tym roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym czy roszczeń o przywrócenie naruszonego posiadania, mogłyby być również karane. Takie projektowanie legislacyjne stanowi ingerencję w sferę zastrzeżoną dla prawa cywilnego i nie powinno być wykorzystywane do budowy normy prawa karnego – podkreśla mec. Marcin Czugan, Wiceprezes Zarządu KPF.

Niejednoznaczne granice uporczywości

Należy mieć na uwadze, że znamiona przestępstwa w postaci „uporczywości w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności” posiadają cechy niejednoznaczności. Wśród sposobów dochodzenia swoich praw – poza drogą sądową która pomimo pozyskania tytułu wykonawczego nie gwarantuje zwrotu roszczenia – znajdują się również działania polubowne które polegają na wykonywaniu czynności w ramach praw podmiotowych wierzyciela, takich jak wysyłanie pism do dłużnika, połączenia telefoniczne, wiadomości sms czy wizyty terenowe. Ponieważ nie można określić, kiedy w tym przypadku mamy do czynienia już z działaniem uporczywym, przepis ten będzie miał charakter wysoce ocenny i w praktyce będzie blokował wierzycieli przed realizacją ich prawa do zwrotu wierzytelności.

Duża dowolność w interpretacji nieostrej definicji tzw. uporczywej windykacji będzie swego rodzaju zachętą do kontynuowania czy nawet pogłębienia postaw dłużników wobec wierzycieli i odraczania spłaty posiadanych długów. Już dziś zjawisko zatorów płatniczych, generowanych przecież niską moralnością finansową Polaków, angażuje wiele urzędów centralnych. Pozytywne efekty ich pracy mogą zostać zniwelowane nowymi przepisami. Co więcej, ich wejście w życie wpłynie negatywnie na sytuację tych dłużników, których długi są wymagalne i niepodważalne a przecież właśnie takich dłużników jest dominująca większość. Zostaną oni zachęceni do dowolnego interpretowania proponowanych zapisów, co może skończyć się dla nich dodatkowymi kosztami sądowymi i komorniczymi – mówi Andrzej Roter, Prezes Zarządu KPF.

Wiele wątpliwości merytorycznych przedstawicieli branży finansowej, zrzeszonej w KPF, pojawia się również przy analizie sformułowania ,,wymuszenie’’. Zwrot ten pojawia się w Kodeksie karnym w postaci ,,wymuszenia rozbójniczego’’ bądź też ,,wymuszenia czynności seksualnej’’. Odnosząc tak określone zachowanie w postaci „wymuszenia” do projektowanej normy art. 190 a§ 3 KK wskazać należy, że wobec sprawcy projektowanego przestępstwa w formie kwalifikowanej, zastosowana może być sankcja karna wyższa niż wobec sprawcy przestępstwa wymuszenia rozbójniczego czy wymuszenia czynności seksualnej. Żądanie zwrotu wierzytelności może więc być uznawane przez wierzycieli, w tym wierzycieli prywatnych, za zbyt ryzykowne. Tym samym rezygnować będą oni z dochodzenia swoich słusznych praw nabytych, co jest zaprzeczeniem idei państwa prawa, a co więcej – przynosi szkodę dla prawidłowości i tempa rozwoju obrotu gospodarczego w Polsce.

Prawo jest – wystarczy go przestrzegać

Zdaniem KPF do wypełnienia celów, jakie zamierzają osiągnąć projektodawcy, adekwatne jest już aktualne ustawodawstwo, w szczególności przestępstwo groźby karalnej, o którym mowa w art. 191 § 2 KK, czy właśnie przestępstwo stalkingu, penalizowane w art. 190a § 1 KK, bez konieczności dodawania typu kwalifikowanego w postaci „zwrotu wierzytelności”.

Uważamy, że już obecne ustawodawstwo, zarówno z zakresu prawa karnego jak i cywilnego, daje narzędzia prawne poszkodowanym do kwestionowania nierzetelnych zachowań wierzycieli, których oczywiście nie można całkowicie wykluczyć. Naszym zdaniem nie zaistniały jakiejkolwiek okoliczności, które wymagałyby zaostrzenia istniejących reżimów prawnych prawidłowo wyważających interesy dłużników i słusznych praw wierzycieli – dodaje mec. Marcin Czugan, Wiceprezes Zarządu KPF.

Edukacja społeczeństwa niezbędna

Zdaniem KPF istotną jest kwestia edukacji poszkodowanych i dostarczenie im wystarczającej wiedzy o środkach i możliwościach prawnych. Takie wsparcie zapewnia kampania edukacyjna Windykacja Jasna Sprawa (www.wjs.kpf.pl), prowadzona przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych. Za jej pomocą zwiększa się świadomość społeczeństwa, w jaki sposób powinna być przeprowadzana windykacja, jakie są jej poszczególne etapy, jak działa firma windykacyjna i jakie prawa przysługują osobie zadłużonej. To swoiste kompendium wiedzy może i powinno być wykorzystywane przez osoby poszukujące wiedzy w zakresie działań windykacyjnych w Polsce.

---

STANOWISKO KPF w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny (projekt z dnia 25 stycznia 2019 r.) dostępne TUTAJ.

Załącznik nr 1 do stanowiska KPF – Ocena Skutków Regulacji – TUTAJ.

***

Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce – Związek Pracodawców powstała 27 października 1999 roku i obecnie zrzesza ponad 100 kluczowych przedsiębiorstw z rynku finansowego w Polsce, między innymi z sektora bankowego, doradztwa i pośrednictwa finansowego, instytucji pożyczkowych, zarządzania informacją gospodarczą, zarządzania wierzytelnościami, ubezpieczeniowego, platform crowdfundinowych oraz funduszy hipotecznych, sprzedających produkty tzw. odwróconej hipoteki w modelu sprzedażowym. Przedsiębiorstwa zrzeszone w Konferencji postanowiły reprezentować własne interesy w formule organizacji pracodawców, która ma prawo opiniować założenia i projekty aktów prawnych jako partner społeczny w procesie legislacyjnym. Powyższe uprawnienia honorowane są przez organy władzy i administracji państwowej. KPF jest członkiem Rady Rozwoju Rynku Finansowego przy Ministrze Finansów. Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce jako pierwsza organizacja pracodawców spośród nowych krajów członkowskich Unii Europejskiej podjęła decyzję o przystąpieniu do EUROFINAS - federacji związków przedsiębiorstw finansowych (European Federation of Finance House Associations), zrzeszającej osiemnaście organizacji z krajów europejskich, reprezentujących ponad 1200 instytucji finansowych.

  • Regina Stawnicka
  • Manager PR
  • rstawnicka@kpf.pl
  • +48 510 003 197
  • Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych - Związek Pracodawców
  • Długie Pobrzeże 30
  • 80-888 Gdańsk